1 maja 2026 wraz z działaczami Inicjatywy Pracowniczej, RSS-u, Konfederacji Pracy oraz wielu innych grup, przeszliśmy ulicami Warszawy, wspólnie domagając się wolności strajku i zakończenia antyzwiązkowych represji.


1 maja 2026 wraz z działaczami Inicjatywy Pracowniczej, RSS-u, Konfederacji Pracy oraz wielu innych grup, przeszliśmy ulicami Warszawy, wspólnie domagając się wolności strajku i zakończenia antyzwiązkowych represji.

Przy regularnie pojawiających się kryzysach, postępującej automatyzacji oraz falach masowych zwolnień, naturalnie nasuwa się pytanie — jak to jest, że pracujemy coraz dłużej i intensywniej? Czemu zamiast rozsądnie podzielić się pracą, funkcjonujemy w systemie, w którym jedni są zmuszeni do zaakceptowania dziesięciogodzinnego dnia roboczego, a drudzy nie mogą znaleźć zatrudnienia? Dlaczego w kapitalizmie bezrobocie współistnieje z przepracowaniem?

16 stycznia braliśmy udział w spotkaniu Parlamentarnego zespołu do spraw pracy i sprawiedliwości społecznej powołanego na wniosek Inicjatywy Pracowniczej.
W spotkaniu uczestniczyli delegaci związków zawodowych, członkowie organizacji politycznych, przedstawiciele z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Główny Inspektor Pracy.

Skrajna prawica rośnie na całym świecie: od niemieckiego AFD, przez Fratelli d’Italia aż po Konfederację.
Gdziekolwiek nie spojrzymy, działania Sławomira Mentzena, Alice Weidel czy Georgii Meloni sprowadzają się do tego samego: niszczenia siły pracowników (np. poprzez ataki na związki zawodowe) i przekierowania gniewu w inną stronę.
Wszystkie te partie mają na celu odwrócić gniew nas, pracowników, wobec istniejącego systemu kapitalistycznego i zwrócić go na tory bezpieczne dla kapitalistów. Dlaczego? Bo silny, zjednoczony, upolityczniony ruch pracowniczy to najsilniejsza broń przeciwko prawicy!
To właśnie zjednoczeni, upolitycznieni pracownicy włoscy byli w stanie doprowadzić do strajku generalnego przeciwko ludobójstwu w Strefie Gazy. To świadomi, greccy pracownicy portowi blokują dostawy broni do Izraela. Tylko jednocząc klasę pracowniczą możemy zatrzymać antyspołeczne działania skrajnej prawicy!
Nasza recepta na faszyzm? Stworzenie silnego, politycznego ruchu pracowników świadomego, że skrajna prawica to narzędzie do walki przeciwko naszym interesom. Bo antyfaszyzm to samoobrona pracowników
Jeśli zgadzasz się, że skrajnej prawicy nie pokonamy szczytnymi hasłami i demonstracjami, pomóż nam go zbudować i dołącz do nas 11.11 na Placu Unii Lubelskiej o godzinie 14:00.
Dołącz do Czerwonego Bloku!


Zapraszamy na rozmowę z przewodniczącym Inicjatywy Pracowniczej w Jeremiasie, Mariuszem. Mariusz z niezwykłą pasją opowiada o walce o prawa pracownicze z nieuczciwym pracodawcą w swoim zakładzie.
Z wywiadu dowiecie się o początkach komisji zakładowej oraz o historii trwającego strajku. Wysłuchacie, w jaki sposób firma, zamiast dogadywać się ze swoimi pracownikami, woli wykorzystywać nieuczciwe zagrywki oraz pompować pieniądze w prawników, by złamać strajk.
Po zapoznaniu się z wywiadem, zachęcamy do wsparcia zbiórki dla strajkujących w Jeremiasie! https://zrzutka.pl/m2xrgk

Po zawieszeniu broni w Strefie Gazy, Izraelska Armia Okupacyjna niemal natychmiastowo nasiliła swoje brutalne działania wojskowe na palestyńskim Zachodnim Brzegu, masakrując osoby szukające schronienia w obozach dla uchodźców oraz niszcząc infrastrukturę przy pomocy buldożerów. Tragicznego losu nie uniknęły również obiekty religijne, takie jak meczet Hamza. Nasilone rajdy, nazywane przez Izrael “operacją antyterrorystyczną”, wielu analityków określa jako próbę zjednania sobie przez Premiera Benjamina Netanjahu skrajnie prawicowych członków jego koalicji, którzy sprzeciwiają się zawartemu rozejmowi.

1. Mija właśnie trzeci rok od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Każdego dnia, wśród coraz większej obojętności, wciąż giną setki zmarzniętych w okopach, kryjących się przed bombardowaniami i pracujących we wsiach i miastach, obywateli i obywatelek – po obu stronach frontu.

Zgodnie z dyrektywą unijną UE 2022/2041, Polska do 15 listopada 2024 zostaje zobowiązana, by wcielić w lokalne prawo nowe przepisy odnośnie ustalania płacy minimalnej. Co właściwie się zmieni?
Polska już w tej chwili reguluje coroczny wzrost płacy minimalnej przy uwzględnieniu inflacji, wzrostu gospodarczego, oraz tego, że jeżeli płaca minimalna w momencie negocjacji Rady Dialogu Społecznego wynosi mniej niż połowa przeciętnego wynagrodzenia obliczonego na I kwartał danego roku – wówczas dodatkowo przyszłą płacę minimalną podwyższa się o ⅔ prognozowanego wzrostu realnego PKB. Dodatkowo, zgodnie z obecnymi przepisami, płaca minimalna może wzrosnąć o więcej, niż wynika z podanych wcześniej wskaźników, jeżeli zadecyduje tak ustawodawca.

Mała dostępność mieszkań, stale rosnące ceny lokali, rząd chroniący interesy landlordów – w sobotę 31 września na Placu Trzech Krzyży w Warszawie zaprotestujemy przeciwko patologiom rynku nieruchomości w Polsce. Dlaczego jednak sytuacja w naszym kraju jest aż tak zła?
Kredyt „0%”, przeciwko którego planowi będziemy protestować, to tylko wierzchołek góry lodowej trwającego w Polsce kryzysu mieszkaniowego. Bankierzy i deweloperzy od lat korzystają ze słabości polskiego państwa, które nie zapewnia swoim obywatelom tanich mieszkań na wynajem. Zamiast dostępnych, dobrze zaprojektowanych lokali na osiedlach, mających łatwy dostęp do usług publicznych, dostajemy projekty deweloperów, niezapewniające odpowiedniej przestrzeni życiowej ani komunikacji z najważniejszymi dla mieszkańców placówkami.

Skierowanie na ścieżkę legislacyjną rządowego programu dopłat do kredytów hipotecznych – Kredyt 0% spotkało się z ciepłą reakcją deweloperów i skokowym wzrostem cen mieszkań o 16% następnego dnia. Natomiast reakcja ogółu społeczeństwa okazała się być wiele chłodniejsza po kilku latach zaostrzającego się kryzysu mieszkaniowego. 6 maja pod Ministerstwem Rozwoju i Technologii odbył się protest przeciwko temu programowi.