Kategorie
Publicystyka

Masowe zwolnienia w Polsce – system kapitalistyczny działa zgodnie z planem – Co jest z tą Polską? #4

Dojście do władzy rządu Koalicji Obywatelska – Polska 2050 – PSL – Lewica w październiku 2023 roku zbiegło się praktycznie idealnie z początkiem fali masowych zwolnień w Polsce.

Oczywiście, zwolnienia były również za poprzedniej ekipy rządzącej – zwolnienia są, były i będą codziennością w kapitalistycznej Polsce.

Według PIE:

Polska jest dużą gospodarką i nawet w okresach dobrej koniunktury w każdym miesiącu ponad 30-40 firm ogłasza zwolnienia grupowe1

Faktycznie, obecna fala zwolnień nie zbliża się skalą do tej znanej nam z czasów pandemii COVID. Jednakże, ludzie wciąż zwalniani są grupowo. Dotyczy to przede wszystkim dużych zakładów pracy i jest trendem ogólnopolskim – co przykuwa uwagę społeczeństwa. Mamy zwolnienia w PKP Cargo i na Poczcie Polskiej, zwalniają zakłady przemysłowe Beko/Whirlpool we Wrocławiu i Łodzi i wiele, wiele innych2.

Zamiast jednak rozpracowywać sytuację poszczególnych zakładów, chcielibyśmy pochylić się ogólnie nad systemem itym, dlaczego w kapitalizmie zwalnia się pracowników. Przecież – jak to zdarza się słyszeć – jest to najlepszy z możliwych systemów, który jest sprawny, wydolny, i przynosi bogactwo – choć nierówno – ogółowi społeczeństwa.

No właśnie tak nie jest. Oto dlaczego:

1. Kapitalizm jest systemem olbrzymich nierówności, w którym większość pracującej populacji żyje na poziomie minimum – lub niewiele powyżej minimum – a niewielka elita finansowa kapitalistów pławi się w luksusach i przejmuje większość dochodu wypracowanego przez pracowników.

2. Między innymi z wyżej wymienionego powodu, kapitalizm jest systemem, który upada pod wpływem swoich charakterystycznych, niezbywalnych cech. Kapitalizm cechują pewne wewnętrzne sprzeczności, które prowadzą ten system ku jego upadkowi. Kapitalizm nie działa z powodu zupełnie wewnętrznych przyczyn, które stanowią jego nieodłączne cechy.

O punkcie 1. mówimy w zasadzie cały czas od początku naszej analizy. W niniejszym rozdziale chcielibyśmy nieco rozwinąć punkt 2. Jakie są te wewnętrzne przyczyny upadania systemu kapitalistycznego?

Jedną z nich jest to, że zysk kapitalistów ma tendencję do spadku. Spadkowa stopa zysku obrazuje, jaki jest stosunek zysku kapitalisty do ilości pieniędzy jaką kapitalista zainwestował w swoje przedsiębiorstwo.

Wykres obrazujący uśredniony poziom spadającej stopy zysku na świecie3
(tłumaczenie – długa depresja, ożywienie,wojna, ożywienie, Wielki Kryzys lat 30’, wojna, powojenny boom, kryzys rentowności, neoliberalne ożywienie, nowy kryzys/depresja)

Nie jest żadną tajemnicą, że istnieje coś takiego jak postęp technologiczny. Mówi się na to automatyzacja produkcji. Wszyscy dobrze wiemy, że w dzisiejszej produkcji ogromną rolę odgrywają maszyny. Zresztą nie jest tak bez powodu – dzięki użyciu maszyn, kapitalista zatrudniając tyle samo pracowników w swoim zakładzie, a nawet zwalniając sporą część z nich, może np. produkować coraz więcej towarów.

Kiedy kapitalista inwestuje w maszyny, by produkować więcej towarów, i produkować je szybciej i taniej, coraz większą ilość swoich pieniędzy inwestuje w maszyny, a coraz mniejszą część swoich pieniędzy przeznacza na zatrudnianie pracowników. Kapitalista zaciera ręce z zadowoleniem, bo maszyny pracują z najwyższą wydajnością, i nie trzeba im płacić co miesiąc, nie żądają podwyżek, nie organizują się w związki zawodowe, nie muszą jeść ani odpoczywać – więc wygląda na to, że dla przedsiębiorcy wszystko wygląda świetnie.

Tylko jest jeden mały problem. Zysk przedsiębiorcy, zysk dla którego on zostaje przedsiębiorcą, zaczyna spadać. Dlaczego? Bo zysk tworzy nieopłacona praca pracowników. Zysk bierze się z wyzysku pracowników, zysk bierze się z tego, że pracownicy wytwarzają wartość większą, niż dostają potem wynagrodzenia. Więc im mniej przedsiębiorca zatrudnia pracowników, tym mniej pracy on wyzyskuje. Jest tak również dlatego, że zysk kapitalista otrzymuje dopiero przy sprzedaży towaru lub usługi. Praca maszyn nie generuje zysku – wyobraźmy sobie, że pracują jedynie maszyny, a wszyscy ludzie pracy są bezrobotni i nie mają przez to pieniędzy. Kapitaliści mogliby np. produkować ogrom towarów, ale nie mieliby komu ich sprzedać. Zostaliby z pełnymi magazynami i bez zysków. Ich zyski wynosiłyby okrągłe 0, bo okrągłe 0 stanowiłaby ilość wyzyskiwanej przez nich żywej siły roboczej.

I tu warto pamiętać, że to nie jest tak, że jak spada stopa zysku to przedsiębiorca zgarnia coraz mniej pieniędzy. Spadek stopy zysku oznacza, że zysk zmniejsza się w porównaniu do inwestowanych pieniędzy. Przychodu może mieć nawet więcej w postaci coraz większej ilości pieniędzy, dosłownie większej ilości gotówki, ale w porównaniu do tego, ile wkłada pieniędzy w biznes, procentowa ilość zysku będzie spadać.

Słowo „tendencja” to tutaj klucz. Przedsiębiorcy doskonale zdają sobie sprawę z tego o czym tu mówimy i starają się temu przeciwdziałać – choć raczej nieudolnie, co pokazywał ww. wykres. Fakt, że robią co mogą, by tylko ta stopa zysku nie spadała zbyt szybko, sprawia, że mówimy tu o tendencji, o skłonności stopy zysku do obniżania się, a nie o bezwzględnym i niemożliwym do uniknięcia spadku (bo w końcu są krótkie momenty, nawet na ww. wykresie, kiedy stopa zysku chwilowo rośnie). Kapitaliści przeciwdziałają temu na wiele sposobów, które sobie pokrótce przedstawimy.

Pierwszym z nich jest wzrost stopnia wyzysku robotników. Prosta sprawa, przedsiębiorcy zmuszają pracowników do bardziej intensywnej pracy, albo do dłuższej pracy, albo do jednego i drugiego naraz. Znamy to na pewno wszyscy. Siedzimy po godzinach, mamy robić coraz więcej, coraz szybciej, jak zrobimy coś szybciej to dostajemy więcej roboty i tak dalej i tak dalej. W efekcie zarabiamy tyle samo, ale pracujemy więcej. A przez to, że pracujemy więcej, a dostajemy w zamian tyle samo, kapitalista ma więcej zysku z naszej pracy.

Drugim sposobem jest wzrost bezrobocia, a więc zwalnianie pracowników – a więc gwóźdź programu tego rozdziału. W miarę jak wzrasta użycie maszyn, postępuje też automatyzacja produkcji. Kapitaliści chętnie pozbywają się pracowników (tych złych, roszczeniowych, którzy by chcieli mieć za co żyć, chcieliby odpoczywać, chcą urlopy, czasami chorują, generalnie same kłopoty, których nie stwarzają maszyny). Kiedy dzieje się to na większą skalę, wzrasta ogólny poziom bezrobocia w społeczeństwie. A kiedy panuje bezrobocie, łatwiej jest zatrudnić pracownika za głodową stawkę. Dlaczego tak jest? Bo siła robocza jest towarem, którego wartość rynkowa podlega zmianie wraz ze zmianami na rynku pracy. Co się dzieje, jak jakiegoś towaru jest znacznie więcej niż ludzi chętnych do jego kupienia? Towar tanieje. Więc jak towaru siły roboczej jest dużo, a chętnych przedsiębiorców do jego kupienia jest mało – a pamiętamy, że kupcami siły roboczej są tylko kapitaliści – płace pracowników spadają.

Jak nikt nie może znaleźć pracy, a Tobie ktoś ją zaproponuje za jakąś śmiechu wartą stawkę, to ją weźmiesz, bo musisz coś włożyć do garnka. Jakbyś miał do sprzedania samochód i miał kiepskie warunki rynkowe, to byś poczekał z jego sprzedażą, aż ktoś da za niego więcej – z siłą roboczą tak nie jest, bo nie możesz sobie poczekać miesiąc bez pracy i nic nie jeść, ani nie płacić rachunków. Więc zatrudniasz się za głodową stawkę i idziesz na 8 godzin do roboty i ją robisz – tym samym wytwarzając wartość. Im mniej w zamian za tą pracę zapłaci Ci kapitalista, tym więcej ma potem zysku w kieszeni z tej pracy, zwłaszcza jak jest jeszcze wspomagana przez maszyny.

Z tym wszystkim idealnie współgra to, co mówią w mediach kapitaliści i ich reprezentanci. Przy okazji obecnych masowych zwolnień, jak zwykle ujadają oni na to ile to zarabiają pracownicy i jaką to przeszkodę stanowi do ich biznesów, pomimo tego, że 1) bez pracowników nie byłoby ich zysków, 2) ich zyski biorą się z wyzysku pracowników, 3) pracownicy za swoją pracę zarabiają często jedynie minimum potrzebne do przeżycia.

Mimo, że:

Na tle innych państw Unii Europejskie praca w Polsce nadal jest stosunkowo tania. Według szacunków Eurostatu w Polsce w 2023 r. średnie godzinowe koszty pracy były na poziomie 14,5 euro (około 66 zł), czyli mniej niż połowę średniej UE. To siódmy najniższy koszt w całej UE.4

…kapitaliści i eksperci na ich usługach ujadają, że:

[…] aż 86 proc. polskich przedsiębiorców postrzega wysokie koszty pracy jako główną przeszkodę [do prowadzenia działalności]. […] Wzrost płacy minimalnej oraz presja płacowa na różnych szczeblach, w połączeniu z niską stopą bezrobocia, wpływają na wzrost kosztów pracy.5

Gdyby tylko nie ten potworny wzrost płacy minimalnej! I ta presja płacowa (pracownicy żądają podwyżek!), i ta niska stopa bezrobocia (w warunkach niskiego bezrobocia, pracownicy nie zabijają się o najgorzej płatne etaty, przez co żądają więcej za swoją pracę!). Sami kapitaliści udowadniają słuszność naszych powyższych rozważań.

Następnym czynnikiem przeciwdziałającym spadkowi stopy zysku jest wzrost wydajności produkcji. Im lepsza jest technologia produkcji, im bardziej nowoczesna, tym więcej i szybciej, ale też taniej, produkuje się towary. Gdyby pracownik miał składać krzesło sam, ręcznie, to zajęło by mu to więcej godzin i pracy, niż gdyby zrobił to przy wsparciu maszyny. Produkcja przy użyciu maszyn jest coraz wydajniejsza, produkuje się więcej i mniejszym kosztem. Pamiętajmy, że maszyny to też towary, które ktoś produkuje. Żeby użyć maszyn w swoim zakładzie, trzeba kupić je z innego zakładu produkującego maszyny. A im bardziej zaawansowana technika ich produkcji, tym te maszyny będą tańsze, i tym mniej przedsiębiorca zainwestuje w ich zakup. To samo jest zresztą z wydobyciem surowców. Im lepsze narzędzia i technologia, tym można wydobywać tego surowca więcej, szybciej i taniej.

Kolejnym sposobem na przeciwdziałanie spadkowi stopy zysku jest robienie oszczędności przez kapitalistów kosztem naszego zdrowia i życia, np. na środkach ochronnych, środkach bezpieczeństwa, klimatyzacji w pracy, sprawnej toalecie, zapleczu socjalnym itd. Mamy lato – wystarczy, że przedsiębiorca w waszym zakładzie pracy wyłączy klimatyzację, i już dużo zaoszczędzi. Pracownicy będą dalej pracować, będą się gotować i mdleć, a jemu kasa zostaje w kieszeni. Innym przykładem są np. robotnicy budowlani, którym nie jest zapewniana odpowiednia ilość sprzętu ochronnego. Jak coś im się stanie, to potem oni będą latać po lekarzach, a przedsiębiorca stanie na głowie, żeby się wymigać od wypłacenia odszkodowania, albo nawet nie będzie musiał się wymigiwać – bo przecież często zatrudniają na czarno, albo na śmieciówkach. A to co zaoszczędzi na np. kaskach ochronnych, zostanie dla niego.

No i wreszcie, mamy jeszcze ostatni sposób przeciwdziałania spadkowej stopy zysku w postaci przenoszenia produkcji do biedniejszych krajów, gdzie praca jest tańsza i taniej się produkuje. Zamiast postawić fabrykę w Polsce, gdzie trzeba płacić pracownikom przynajmniej tę potworną płacę minimalną, można ją postawić w Bangladeszu albo w Malezji, gdzie zapłaci się tamtejszym pracownikom ułamek tutejszej stawki. I już jest oszczędność. Tak samo jest z wydobyciem surowców w tych krajach – działa to na takiej samej zasadzie.

Zresztą widać to nawet przy okazji obecnych zwolnień:

O fali zwolnień, która przechodzi przez Polskę pisaliśmy w money.pl wielokrotnie. Część z firm przenosi swoje produkcje poza granice kraju, część firm redukuje etaty, aby poprawić swoje wyniki, a jeszcze inne zamykają się na stałe.6

Są jeszcze inne sposoby, których już szczegółowo nie będziemy omawiać, np. spekulacje cenowe, zmowy cenowe, obniżanie jakości produktów przy zachowywaniu tej samej ceny, łączenie się przedsiębiorców w związki i stowarzyszenia, układy osobiste z czołowymi politykami itd.

Dlaczego spadająca stopa zysku jest dla kapitalistów problemem?

Jak wspominaliśmy wcześniej, dopiero przy sprzedaży towaru wyprodukowanego dzięki wyzyskowi pracowników, kapitaliści dostają zysk w postaci pieniędzy. Żeby móc powiększać swój majątek muszą ten zysk potem dalej inwestować i rozwijać swoje przedsiębiorstwa. Muszą to robić, bo istnieje konkurencja na rynku – każdy kapitalista dąży do osiągnięcia na nim jak najlepszej pozycji, bo jeżeli nie będzie tego robił, jego konkurenci będą produkować i sprzedawać coraz więcej, a także coraz taniej, co sprawi, że konsumenci będą kupować towary od nich i nikt nie będzie kupował towarów od niego – przez co jego przedsiębiorstwo zbankrutuje.

Żeby przedsiębiorca mógł rozwijać swoje przedsiębiorstwo, musi stale inwestować w nie coraz więcej pieniędzy, a żeby to zrobić, przedsiębiorstwo musi przynosić coraz większe zyski w porównaniu do tego co wcześniej zainwestował. Problem z kapitalizmem polega jednak na tym, że nie da się tego robić w nieskończoność, co widać po spadkowej tendencji stopy zysku.

Przedsiębiorca stale rozwija swoje przedsiębiorstwo, ale robi to coraz wolniej i wolniej. Ilość zysku jaką ma z działalności, w porównaniu do tego co inwestuje, jest coraz mniejsza.

Równolegle pojawia się kolejny problem – przedsiębiorstwo kapitalistyczne może produkować coraz więcej i więcej towarów, ale szkopuł tkwi w tym, że zysk osiąga się dopiero wtedy, gdy te towary są sprzedawane. A populacja, w większości złożona z pracowników, nie bogaci się, tylko biednieje, i zwyczajnie nie jest w stanie kupić tych wszystkich wyprodukowanych towarów. Populacja konsumentów nie jest też nieskończona, i koniec końców, gdy towarów będzie produkowanych coraz więcej, ale nie będzie komu ich sprzedać, nie będzie też zysków – i to przykładowe przedsiębiorstwo, a częściej cała branża, załamie się. Wtedy pojawi się kryzys.

Kryzys jest dużym, gwałtownym zmniejszeniem się produkcji, za czym idzie wzrost bezrobocia, spadek wynagrodzeń dla pracowników i ogólnie pogorszenie się ich warunków życia. Dlaczego? Kiedy załamuje się produkcja, kiedy kapitaliści produkują mniej, sprzedają mniej, i nie mają środków by zatrudniać pracowników. Dlatego część z nich zostaje zwolnionych, a części z nich obniża się wynagrodzenie, a za tym idzie pogorszenie się ich warunków życia, czyli po prostu wzrost ubóstwa. O kryzysie najczęściej mówi się w kontekście branży albo gospodarki, ale podobne schematy widać w mikroskali w ramach danego przedsiębiorstwa, które przeżywa trudności lub bankrutuje.

Kryzysy w kapitalizmie są nieuchronne. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest ogromna sprzeczność u podstaw systemu kapitalistycznego, a więc władzy kapitalistów nad gospodarką i państwem. Sprzeczność polega na tym, że z jednej strony produkcja odbywa się dzięki pracy znacznej większości społeczeństwa, a więc milionów pracowników – a z drugiej strony, produkty tej pracy nie należą do pracującej większość społeczeństwa, tylko do wąskiej grupy przedsiębiorców. Owoce tej pracy i rozwój produkcji nie odbywa się w interesie społeczeństwa, nie odbywa się w interesie pracowników, nie służy polepszeniu ich dobrobytu – służy za to ciągłemu bogaceniu się kapitalistów, zwłaszcza tych największych i najbogatszych, bo to im przypada najwięcej z owoców pracy przywłaszczanych przez klasę kapitalistów.

Ta sprzeczność przejawia się na kilka sposobów.

Po pierwsze, choć w poszczególnych przedsiębiorstwach, produkcja jest wewnętrznie zorganizowana i uporządkowana, w całym społeczeństwie jest ona nieuporządkowana i nieskoordynowana. Kapitaliści działają po prostu niezależnie od siebie. Nie tylko poszczególni kapitaliści działają w sposób niezależny od siebie, ale również całe sektory i branże gospodarki. Sprzeczność polega na tym, że choć działają niezależnie od siebie – w tym sensie, że np. nie planują wspólnie produkcji – to przecież są wzajemnie od siebie zależni. Na przykład produkcja stali przez zakłady hutnicze zależy od sytuacji w górnictwie, a obie te branże zależą od produkcji w przemyśle maszynowym.

Po drugie, wcześniej wymieniona sprzeczność między olbrzymią ilością wyprodukowanych towarów i tym, że coraz mniej ludzi stać na ich kupno.

Po trzecie, może wystąpić niedobór siły roboczej w warunkach nadmiernie nagromadzonego kapitału. Kapitaliści stale inwestują i powiększają swoje przedsiębiorstwa, i może zdarzyć się, że rozrost produkcji jest zbyt wielki i zbyt szybki w porównaniu do ilości pracowników mogącej ją obsłużyć w danej chwili, ilości pracowników która może być w niej zatrudniona – co nie oznacza, że nie istnieje wtedy jakieś bezrobocie. Pamiętajmy, że na konkretne stanowiska potrzeba pracowników o konkretnych kwalifikacjach i konkretnej specjalizacji.

Po czwarte, mamy spadkową tendencję stopy zysku – o której już mówiliśmy.

Okres upływający od kryzysu do kryzysu nazywamy cyklem koniunkturalnym. Kapitalistyczna gospodarka to upływający jeden po drugim cykl koniunkturalny. Taki cykl składa się z następujących po sobie etapów:

1. Kryzys – ww. gwałtowne załamanie się produkcji, za którym idzie wzrost bezrobocia, spadek wynagrodzeń dla pracowników i ogólnie pogorszenie się ich warunków życia.

2. Depresja – czyli okres kiedy w związku z kryzysem część kapitalistów bankrutuje i kończy swoją działalność, a inni ograniczają swoją produkcję i/lub inwestycje żeby przeczekać kryzys.

3. Ożywienie – etap po depresji. Zawsze po kryzysie, ci kapitaliści, którzy się ostali, wykorzystują to, że nagle na wszystko jest popyt i czego by nie zrobili, to będą mieli zysk. Wykorzystują też to, że pracownicy po kryzysie są bardziej zdesperowani i godzą się na gorsze warunki pracy. Wtedy mówi się, że gospodarka podnosi się z kolan.

4. Rozkwit – najbardziej stabilny okres, kiedy odbudowano już gospodarkę po kryzysie. Produkuje się coraz więcej, poprawia się ilość i jakość produktów. Ceny są stabilne i kładzione są fundamenty pod kolejny kryzys.

Kryzysy w kapitalizmie nie dość że zdarzają się cyklicznie, to zdarzają się coraz częściej. Możemy to zobaczyć chociażby po tych największych, najbardziej znanych kryzysach.

• Wielki Kryzys Gospodarczy 1929-1932

• Kryzys Naftowy 1973 – 41 lat po poprzednim

• Kryzys Azjatycki 1997 – 24 lata po poprzednim

• Wielki Kryzys 2007-2010 – 10 lat po poprzednim

• Kryzys Covid 19 2020-2022 – 10 lat po poprzednim

Oczywiście poza tymi kryzysami, mamy też mniejsze kryzysy w poszczególnych branżach a także w poszczególnych krajach, np. kryzys gospodarczy w Argentynie w 2001-2002 roku czy rosyjski kryzys finansowy w 2014 roku. Dodatkowo, skutki kryzysów są jeszcze potem odczuwane przez pewien czas. Nawet jak mówimy o kryzysach finansowych w poszczególnych państwach, to musimy pamiętać, że warunkach XX i XXI wieku, mamy do czynienia z kapitalizmem rozwiniętym w skali międzynarodowej. Poszczególne gospodarki zależą od siebie nawzajem, a złą sytuację tych bardziej znaczących odczuwają w końcu wszystkie. W marcu 2023 roku, gdy jeden amerykański bank Silicon Valley ogłosił upadłość, praktycznie w tym samym momencie w kłopoty wpadły dwa inne – Signature Bank i Silvergate, za tym poszedł upadek szwajcarskiego Credit Suisse, a dalej problemy banków niemieckich, zwłaszcza Deutsche Bank.

Kryzysy występujące w kapitalizmie coraz częściej są dowodem na to, że system ten jest już dawno po terminie przydatności. Kapitaliści rozwijają produkcję i technologię tylko wtedy, gdy przynosi im to maksymalne zyski, bo do tego zmuszają ich zasady działania kapitalizmu, które wyżej opisaliśmy, a także konkurencja między poszczególnymi kapitalistami. W dodatku zyski nie są używane w celu podnoszenia naszego poziomu życia, a jedynie w celu rozwoju ich biznesów i powiększania ich bogactwa. Kryzysy wynikają z nieodłącznych cech kapitalizmu, dlatego żeby położyć im kres na dobre, trzeba położyć kres kapitalizmowi.

  1. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/fala-zwolnien-w-polsce-to-mit-mamy-na-to-kolejne-dowody/eex5nvp ↩︎
  2. https://www.money.pl/gospodarka/nowa-mapa-zwolnien-fala-redukcji-etatow-przetacza-sie-przez-polske7067781680540288a.html ↩︎
  3. https://thenextrecession.wordpress.com/wp-content/uploads/2020/07/wrp-2.png
    https://thenextrecession.wordpress.com/2020/07/25/a-world-rate-of-profit-a-new-approach/ na podstawie pracy Estebana Ezequiela Maito, Socjologa Uniwersytetu w Buenos Aires (UBA) i Magistra ekonomii politycznej, latynoamerykańskiego Wydziału Nauk Społecznych (FLACSO) http://gesd.free.fr/maito14.pdf ↩︎
  4. https://forsal.pl/praca/wynagrodzenia/artykuly/9473303,koszty-pracy-w-ue-i-strefie-euro-ile-kosztuje-godzina-pracy-wpolsce.html#google_vignette ↩︎
  5. https://www.money.pl/gospodarka/fala-zwolnien-w-polsce-oto-na-co-zwracaja-uwage-pracodawcy-7048624950204960a.html ↩︎
  6. https://www.money.pl/gospodarka/fala-zwolnien-w-polsce-oto-na-co-zwracaja-uwage-pracodawcy-7048624950204960a.html ↩︎
Czerwoni

Autor: Czerwoni

Czerwoni zrzeszają socjalistów i socjalistki oraz promują socjalizm, feminizm, patriotyzm, antykapitalizm i antyfaszyzm.

Dodaj komentarz