Kategorie
Publicystyka

106. rocznica rewolucji październikowej.

Wczoraj miała miejsce 106. rocznica wybuchu rewolucji październikowej w carskiej Rosji. Wiele w tym temacie zostało już powiedziane przez bodaj wszystkie opcje polityczne — zarówno w sposób bezkrytycznie idealizujący, jak i jednoznacznie demonizujący. Oba te podejścia są szkodliwe jeżeli historia ma nas czegoś nauczyć oraz jeżeli chcemy w przyszłości doczekać postępu na drodze do socjalizmu. 

Zacznijmy od faktów, co do których wszyscy się zgodzą — zarówno idealiści jak i bezwzględni krytycy rewolucji październikowej. Rewolucja wybuchła 25 października 1917 roku według kalendarza juliańskiego (stąd też jej nazwa), a 7 listopada 1917 roku według kalendarza gregoriańskiego (czyli tego, którego używamy). Jest to jednocześnie data udanego szturmu bolszewików na Pałac Zimowy w Piotrogrodzie, który to pałac był letnią rezydencją carów, a po rewolucji lutowej, która miała miejsce pół roku wcześniej i obaliła monarchię absolutną, była to też siedziba Rządu Tymczasowego Rosji. 

A teraz trochę więcej szczegółów, których nie przeczytacie ani nie usłyszycie w popularnym przekazie o tych wydarzeniach. To nie tak, że Rząd Tymczasowy Rosji z Tymczasowym Komitetem Dumy Państwowej stanowił nagle jedyną, niepodzielną władzę z demokratycznym mandatem od ludu. Równolegle do kreującej się władzy będącej mieszanką burżuazyjno-arystokratyczną, tworzyła się Rada Delegatów Robotniczych z Tymczasowym Komitetem Wykonawczym Rady Delegatów Robotniczych na czele. Rada ta jednoczyła wokół siebie głównie żołnierzy i robotników zrzeszonych w ugrupowania bolszewików, części mienszewików, lewicowych ludowców, eserowców, przedstawicieli Bundu, trudowików (umiarkowanych jak na tamte czasy socjaldemokratów — jednym z ich członków był Aleksander Kiereński, późniejszy wróg bolszewików) oraz osoby niezrzeszone. Wiele ugrupowań tworzyło jednocześnie oba ciała roszczące sobie prawo do bycia władzą ustawodawczą nowej Rosji. Później taki układ sił nazwano sytuacją dwuwładzy, kiedy jednocześnie istniały dwa ciała ustawodawcze próbujące ustanowić obok siebie demokrację liberalną i demokrację rad. 

Próby zaprowadzenia demokracji rad spotkały się jednak z tak silnym oporem świata kapitalistycznego, tak w kraju jak i zagranicą, że niestety doszło do zaniechania wielu postępowych pomysłów, co potem rzutowało na cały okres istnienia późniejszego Związku Radzieckiego. Najpierw zdrada socjaldemokratów, w postaci spisku Aleksandara Kiereńskiego z Ławrem Korniłowem, którego to miano mianować dyktatorem Rosji by rozprawił się z rewolucjonistami. 

Korniłow planował wyprawę wojskową na Piotrogród, by krwawo rozprawić się z Radą Delegatów Robotniczych i Żołnierskich — w planach było m.in. wymordowanie nie tylko przedstawicieli politycznych ruchu socjalistycznego, ale i wszystkie osoby zamieszkujące Piotrogród, których status ekonomiczny pozwalał podejrzewać je o socjalistyczne sympatie, tak jak to miało miejsce w historycznym zdławieniu Komuny Paryskiej. Podczas gdy Rząd Tymczasowy Rosji nieśmiało próbował wzywać żądnego krwi Korniłowa by ten zaniechał interwencji wojskowej — Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich postanowiła stanąć do walki i powołała Komitet Walki z Kontrrewolucją, uwalniając tym samym więźniów politycznych i nawołując kolejarzy do opóźniania transportu wojsk Korniłowa, co też wielu czyniło z narażeniem własnego życia. Kluczową decyzją było też wydanie broni robotnikom w razie gdyby jednak wojska puczystów dotarły do stolicy, co na szczęście nie doszło do skutku. 

Później sam Kiereński mianował się dyktatorem Rosji, co dawało mu pełnię władzy, ponad kompetencjami Dumy oraz zwierzchnictwo nad wojskiem. Przedstawiciel trudowików próbował ratować reputację już i tak niepopularnego rządu, poświęcając kolejnych poborowych żołnierzy z klasy pracującej w imię tzw. później „ofensywy Kiereńskiego”, która zakończyła się tylko kolejnymi ofiarami na froncie wschodnim I wojny światowej. 

Kolejną przeszkodą, gdy bolszewicy stali się już główną, a może i jedyną siłą stawiającą jeszcze opór generałom pragnącym przywrócić tyle ile się da z carskiej Rosji, była interwencja zagraniczna, co zmuszało ich do walki na niewyobrażalnej ilości frontów jednocześnie. Regularne wojska Japonii, USA, Kanady, Francji, Polski, Wielkiej Brytanii, Chanatu Mongolskiego, Czechosłowacji i Włoch walczyły ze sprzyjającym rewolucji uzbrojonymi chłopami, robotnikami, oraz dezerterami z rosyjskiej armii. Po stronie bolszewików walczyli również ochotnicy z wymienionych, interweniujących państw, w tym około 100 tysięcy polskich robotników i chłopów. Nie zapominajmy, że niecałe pół roku przed interwencją Ententy, dopiero co zakończono walki z Państwami Centralnymi, wycofując tym samym z wojny, wówczas jeszcze, Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republikę Radziecką. 

Pomimo wszystkich tych przeszkód i wynikających z nich późniejszych błędów — udało się ustanowić pierwsze w historii państwo robotnicze. Pomimo wymuszonej stanem ciągłego zagrożenia militaryzacji i nieudanej próby budowania pluralistycznej demokracji rad, udało się też osiągnąć wiele postulatów Października. Wprowadzono 8-godzinny dzień pracy. Zaktywizowano kobiety zawodowo, politycznie oraz w świecie nauki, co po dziś dzień jest zauważalne w krajach byłego Bloku Wschodniego, porównując je do krajów Bloku Zachodniego. Udało się zaktywizować klasę pracującą do czynnego udziału w życiu kulturalnym i politycznym. Dokonano ogromnego skoku gospodarczego jak i społeczno-kulturowego w porównaniu do czasów sprzed rewolucji październikowej — niejako przemieniając kraj będący peryferią światowego systemu kapitalistycznego, w państwo dokonujące eksploracji kosmosu. Położono kres bezdomności i bezrobociu. Dokonano daleko idącego zrównania obywateli niezależnie od ich płci, czego swego czasu zazdrościły liczne ruchy feministyczne na Zachodzie. Uczyniono edukację i ochronę zdrowia rzeczą publiczną i dostępną dla wszystkich, jednocześnie podnosząc jakość opieki medycznej. 

Jako marksiści i marksistki musimy pamiętać, że nasze poglądy zobowiązują nas przede wszystkim do jednego — nauki. By iść naprzód, musimy pamiętać o błędach — takich jak nadmierne opieranie władzy na biurokracji, niedostatecznie poświęcona uwaga by polityka państwowa była objaśniana i konsultowana z obywatelami i obywatelkami, mierzenie sukcesów gospodarczych poprzez wzrost gospodarczy zamiast wzrostem jakości życia czy dostępności do towarów i usług. Błędem było też niewątpliwie walczenie z przeciwnikami socjalizmu, korzystając z wojska i biurokracji, które często nadużywały swojej władzy — zamiast edukacją i mobilizowaniem ludu. 

Wszystkiego tego potrzebujemy, by kiedyś doczekać lepszego państwa robotniczego — trwalszego, bliższego temu, o co walczymy i popełniającego mniej błędów, przyswajając cenną lekcję wyciągniętą z historii. Dlatego tym bardziej zachęcamy do studiowania historii taką, jaką ona była, zamiast opierania się w zupełności na bezkrytycznym poparciu lub prawicowych frazesach. W interesie kapitalistów jest, by całkowicie potępiać jakiekolwiek aspekty każdej socjalistycznej rewolucji — tak byśmy my, pracownicy i pracownice bali się ponownie próbować sięgnąć po władzę. Życzymy Wam, by dzisiejszy dzień był okazją do refleksji nad popełnionymi błędami, ale i osiągnięciami ruchu robotniczego, jak i wyzwaniami, które stawia przed nami przyszłość!

Kategorie
Publicystyka

Dzień zwycięstwa nad faszyzmem

Dzisiaj świętujemy Dzień Zwycięstwa! To właśnie 8 maja 1945r. wraz z bezwarunkową kapitulacją III Rzeszy w Europie zakończyła się II Wojna Światowa.

Kategorie
Publicystyka

105. rocznica Rewolucji Październikowej

Dzisiaj obchodzimy 105. rocznicę rewolucji październikowej – pierwszej udanej socjalistycznej rewolucji, która obaliła kapitalistyczny rząd rosyjski, zakończyła prowadzoną przezeń imperialistyczną wojnę i stworzyła państwo robotnicze.

Kategorie
Publicystyka

70. rocznica śmierci Aleksandry Kołłontaj

Jeśli popieracie postulaty takie jak:

  • Legalna i darmowa aborcja,
  • Prawna i ekonomiczna równość płci,
  • Wolność do decydowania o własnych relacjach romantycznych i seksualnych,
  • Legalne i łatwe rozwody,
  • Wspieranie przez państwo publicznych żłobków, pralni, kuchni itd.

… powinniście poznać Aleksandrę Kołłontaj!