Prognozy na rok 2024 nie wskazują na perspektywę jakiegokolwiek przełomu w kwestii dotyczącego zarówno Polski jak i wszystkich państw kapitalistycznych kryzysu mieszkaniowego. Po ewentualnej stagnacji w pierwszych miesiącach roku nastąpi powrót do charakteryzującej XXI wiek, a w szczególności ostatnią dekadę, tendencji nieustannego wzrostu cen nieruchomości i najmu. Obecnie cena za metr kwadratowy w Warszawie wynosi w przybliżeniu 17 tys. złotych, niewiele niżej w innych większych miastach. Zarabiający pensję minimalną, wynajmujący mieszkanie Warszawiak co najmniej połowę swojej miesięcznej pensji wyda na możliwość snu pod dachem, a jeśli jakimś cudem odziedziczył mieszkanie i posiada je na własność, to i tak czynsz pochłonie około jednej czwartej wynagrodzenia. Po zaspokojeniu innych, absolutnie podstawowych potrzeb Warszawiak ten zostanie już w zasadzie z pustymi rękoma, a ewentualną, marną nadwyżkę, zmęczony tygodniem pracy utopi w taniej rozrywce.