Kategorie
Publicystyka

Zjednoczony kapitał przeciwko Palestyńczykom

Od 7 października przez cały świat przewinęły się niezliczone protesty wyrażające poparcie dla prawa Palestyńczyków do samostanowienia i ich walki o przetrwanie w obliczu czystki etnicznej przeprowadzanej skrupulatnie przez izraelski reżim. Ludzie protestowali i protestują w Polsce, Argentynie, Sri Lance, Niemczech, Irlandii, Kubie, Węgrzech, Włoszech, Kenii, Japonii, Mozambiku, USA, Nigerii, Francji, Jordanii, Tunezji, Indiach, Danii, Hiszpanii, RPA, Turkmenistanie, Malezji i w wielu innych krajach. 

EUROPA

Elity polityczne i finansowe ze strachu przed rosnącą liczebnością uczestników na propalestyńskich protestach, od prawie półtora miesiąca starają się brutalnie represjonować okazywanie solidarności z uciskanymi Palestyńczykami. W Europie, rządy Niemiec, Węgier, Wielkiej Brytanii, Francji i Austrii wykorzystały już swój aparat represji, by traktować hasła wyrażające poparcie dla niepodległej Palestyny, czy publiczne wywieszanie palestyńskiej flagi narodowej jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Przeciwko protestującym opowiadają się zarówno partie i koalicje rządzące, jak i co ciekawe, często też ugrupowania opozycyjne i to wbrew temu, na jakie nastroje wskazuje liczna obecność na demonstracjach propalestyńskich. 

Wystarczy wspomnieć, że w zeszłym tygodniu w brytyjskim parlamencie głosowano nad uchwałą, by Wielka Brytania oficjalnie zaapelowała do Izraela o zawieszenie broni, przeciwko czemu zagłosowało 293 posłów i posłanek, tym samym odrzucając projekt uchwały. Co jeszcze ciekawsze, moralnie skorumpowana socjaldemokratyczna brytyjska Partia Pracy oficjalnie poinstruowała swoich posłów i posłanki, by głosowali także przeciwko zawieszeniu broni. Sam lider partii — Keir Starmer, wypowiedział się w mediach, że popiera, by izraelskie wojsko odcięło dostęp do wody, jedzenia i prądu dla mieszkańców Strefy Gazy — co spełnia wszelkie kryteria nawoływania do popełnienia zbrodni wojennej. Warto tylko dodać, że Partia Pracy wyciągnęła konsekwencje wobec 56 posłów i posłanek będących członkami partii, którzy zagłosowali za zawieszeniem broni (m.in. odwołując swoje poparcie dla 8 tzw. ministrów cieni, czyli potencjalnych kandydatów na ministrów z ramienia Partii Pracy, gdyby ta miała współtworzyć rząd). 

W Niemczech zorganizowane represje przeciwko organizacjom propalestyńskim trwają dużo dłużej. Niemieccy słudzy europejskiego i izraelskiego kapitału nazywają antysemitami ludzi nawołujących do bojkotu firm czerpiących zyski z handlu z Izraelem oraz do nałożenia sankcji na samo Państwo Izrael.  W tymże kraju elity próbują uzasadniać swoje oficjalne poparcie dla Izraela tym, że państwo niemieckie ma „historyczny obowiązek”, by odkupić winy za hitlerowskie zbrodnie. Trudno jednak szukać logiki w takiej argumentacji jeżeli niemieckie elity dopatrują się sposobu na zmazanie z siebie bestialstwa nazistowskiego reżimu — poprzez wsparcie równie zbrodniczego syjonizmu, który wręcz część polityki wprost kopiuje z rasistowskiego ustawodawstwa III Rzeszy i apartheidowej RPA (np. ulice, po których Palestyńczycy mają ustawowy zakaz przemieszczania się, są nazywane „czystymi ulicami”, a jako Palestyńczyk nigdy nie wiesz, czy ta konkretna noc w twoim domu nie będzie twoją ostatnią gdy rano obudzą cię izraelscy żandarmi, oznajmiając, że od dziś mieszka tu już obywatel Izraela). Kanclerz Niemiec — Olaf Scholz, w trakcie swojej przemowy podczas wizyty w Tel Avivie oficjalnie ogłosił, że Niemcy będą represjonować wszelką aktywność, którą uzna się za noszącą znamiona popierania Hamasu. Praktyka pokazuje jednak, że stosowanie tej obietnicy w praktyce oznacza, że chociażby wyrażenie sprzeciwu wobec ludobójstwa dokonywanego na narodzie palestyńskim jest uznawane za akt popierania Hamasu

W Polsce niedawno także były podchody pod przetestowanie zastosowania obostrzeń wobec protestów propalestyńskich. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski próbował zablokować kontrmanifestację wobec proizraelskiej pikiety. Na szczęście opór społeczności lokalnej, upór aktywistów i aktywistek, nagłośnienie medialne sprawy oraz deklaracje jego elektoratu, że właśnie stracił ich głos, wywarły presję, by zastosował się do wyroku sądu o legalizacji kontrmanifestacji bez prób odwoływania się od decyzji. Ten sam prezydent polskiej stolicy jest jednym z przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, którzy tak głośno krzyczeli o autorytaryzmie i nieposzanowaniu zasad demokracji przez poprzednią ekipę rządzącą Prawa i Sprawiedliwości. Tenże przedstawiciel „demokratycznej opozycji” pokazał jednak, że podobnie jak dla byłego rządu, tak i dla niego demokracja jest wtedy kiedy to jego koledzy i koleżanki z koalicji są ustawieni, a nie kiedy do głosu dochodzą obywatelki i obywatele. 

INDIE

Poza Europą także np. w Indiach pojawiły się państwowe represje przeciwko propalestyńskim aktywistom. Tamtejsza policja wystawiła m.in. list gończy za muzułmańskimi uczonymi za – uwaga – napisanie w social mediach wiadomości o treści „Popieramy Palestynę”. Zostali oni oskarżeni z tytułu, tutaj również prosimy o uwagę, „promowania nienawiści pomiędzy grupami społecznymi”. Przykład dwóch takich uczonych to Atif Chaudhary i Suhail Ansari. Dochodzi także do aresztowania studentów i robotników, którzy brali udział w propalestyńskich zgromadzeniach, jednocześnie skrajnie prawicowe proizraelskie ugrupowania, jak np. Bajrang Dal organizują marsze pod hasłami „Precz z Palestyną” i władze już nie upatrują w tym znamion nawoływania do nienawiści między grupami społecznymi. Indie od niedawna politycznie i ekonomicznie zbliżyły się do USA i Izraela, co może tłumaczyć skąd zmiana dotychczasowego kursu w państwie, które historycznie było pierwszym niearabskim krajem, który nawiązał stosunki z Organizacją Wyzwolenia Palestyny. Brak reakcji na protesty obywateli i obywatelek Indii na rzecz wyzwolenia Palestyny i zawieszenia broni mógłby zostać źle odebrany przez aktualnych partnerów handlowych. 

A KOMU NA TYM ZALEŻY?

Dlaczego to wszystko się dzieje? Skąd takie zażarte działania rządów z różnych części świata, by zdławić propalestyńskie ruchy? Stare powiedzenie mówi — jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, tak też jest w tym przypadku. Izrael jest w gronie dziesięciu największych eksporterów broni na świecie, to biznes wart dla izraelskiego przemysłu zbrojeniowego między 7 a ponad 12 mld dolarów rocznie, zależnie od roku (dla 2022 roku było to dokładnie 12,5 mld dolarów). 

Polskie wojsko korzysta na współpracy między Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia a izraelskim koncernem Rafael, który odpowiada za modernizację pocisków Spike używanych przez Wojsko Polskie a produkowanych w Polsce przez zakłady Mesko. Te same pociski z otwartymi ramionami przyjmują też Niemcy, Czechy czy Rumunia. Dla przykładu tylko w grudniu 2015 roku Polska zamówiła pociski typu Spike za łączną wartość  602 mln złotych.

Także wymienione wcześniej Indie korzystają na izraelskim przemyśle zbrojeniowym. W 2016 roku np. premier Indii – Narendra Modi, podpisał z Izraelem umowę na zamówienia wojskowe o wartości 3 mld dolarów. Izrael jednocześnie do dziś stanowi trzeciego dostawcę uzbrojenia dla sił zbrojnych Indii, po USA i Francji. Zamówienia dotyczą także tak jak w przypadku Polski, rakiet Spike, ale także podzespołów do układów celowniczych i pojazdów pancernych. 

Przemysł zbrojeniowy Niemiec z kolei jest bardzo istotnym eksporterem uzbrojenia do Izraela, a jednocześnie bardzo szybko reagującym na ewentualne „zwiększone zapotrzebowanie”. W związku ze spodziewaną, a później dokonaną ofensywą Hamasu, tylko od początku tego roku do 2 listopada wyeksportowano z Niemiec do Izraela uzbrojenie o równowartości 303 mln euro. Dla porównania, przez cały 2022 rok były to 32 mln euro. 

Mamy zatem odpowiedź skąd tak ostra reakcja rządów. Żaden kapitalista nie pozwoli, by tak niewyobrażalna bańka finansowa była jakkolwiek zakłócona przez ludzi walczących o prawo do życia i prawo do samostanowienia dla Palestyńczyków. Izrael jednocześnie wykorzystuje Palestyńczyków jako króliki doświadczalne — testując swoje technologie wojskowe, wystrzeliwując je w mieszkańców Strefy Gazy. Importerzy i eksporterzy współpracujący z izraelską zbrojeniówką wiedzą o tym, ale nikogo to nie obchodzi, dopóki płyną pieniądze. 

Kapitalizm karmi izraelskie ludobójstwo i państwo apartheidu, a na całym świecie obserwujemy jak wyścig zbrojeń i pogoń za łatwym zyskiem, który daje rozkręcanie przemysłu militarnego, doprowadza nas coraz bliżej do zagrożenia III wojny światowej. USA, Unia Europejska, Rosja, Chiny, Izrael od lat prężą muskuły, by dokonać przetasowania w globalnym podziale wpływów, szukają tylko pretekstu. Jednym z tych pretekstów jest obecnie próba dokonania anihilacji Palestyńczyków jako narodu. 

My mówimy nie podżegaczom wojennym i ludobójcom! Tak dla pokoju! Tak dla Wolnej i Demokratycznej Palestyny!

Kategorie
Publicystyka

Henry Kissinger — pół wieku bezkarności

Dokładnie 100 lat temu urodził się Henry Alfred Kissinger — amerykański polityk, dyplomata, laureat pokojowej nagrody Nobla, były Sekretarz Stanu i Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego w administracjach Richarda Nixona oraz Geralda Forda. W trakcie swojej kariery zasłynął jako jedna z najbardziej skutecznych i wpływowych postaci w amerykańskiej polityce zagranicznej. Jego działalność ma jednak mroczną stronę — wielokrotnie brał on aktywny udział w zbrodniczych praktykach imperialistycznych Stanów Zjednoczonych.

Kategorie
Wydarzenia

Pikieta “Przeciwko wszystkim imperializmom!”

Zapraszamy na pikietę „Przeciwko wszystkim imperializmom!”

20 marca o godzinie 17:30, zaprotestujemy przeciwko wszystkim imperializmom i wszystkim imperialistycznym wojnom! Rozpoczniemy pod Ambasadą Amerykańską, a następnie przeniesiemy się pod Ambasadę Rosji.

Kategorie
Publicystyka

Konflikt w Ukrainie rok po inwazji

Równo rok temu rozpoczęła się brutalna inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Pod płaszczykiem “denazyfikacji”, siły zbrojne Rosji podjęły się próby siłowego przyłączenia terenów wschodniej Ukrainy do Federacji Rosyjskiej oraz obalenia rządu ukraińskiego. Klasowe analizy tego konfliktu były od początku wojny zbywane – przy pomocy absurdalnych zarzutów o “upolitycznianie” tragedii. Czy istnieje jednak coś bardziej politycznego od wojny? Socjaliści doskonale rozumieją, że poprawna analiza wojny imperialistycznej jako elementu kapitalizmu jest potrzebna, by skutecznie jej przeciwdziałać i budować jedność ludzi pracy wszystkich narodów.

Kategorie
Publicystyka

Nigdy nie zapomnimy, nigdy nie wybaczymy – jak policja zabiła Czarne Pantery

Słysząc „czarna pantera”, prawdopodobnie większości z was pierwsze co przywodzi na myśl to postać Czarnej Pantery z serii filmów o tym samym tytule. Czy wiecie, że istniały prawdziwe Czarne Pantery walczące o wolność ludności czarnoskórej?

Kategorie
Publicystyka

Co się dzieje w Palestynie?

Wraz z atakiem Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w Polsce ponownie zaczęto mówić głośno o konfliktach zbrojnych i naszych powinnościach względem ofiar wojen. Dumnie pomagając naszym braciom i siostrom zza wschodniej granicy, równocześnie nie wiemy praktycznie nic o tragedii tysięcy niewinnych ludzi na terenach okupowanej przez Izrael Palestyny.

W ostatnich miesiącach represje ze strony państwa Izrael ciągle się nasilają. W kontrze do tego, Palestyńczycy są coraz mocniej zdeterminowani do walki o wolność i niepodległość. Gdy “wolne” media milczą, sami postanowiliśmy przedstawić wam wydarzenia z Palestyny w 2022 roku oraz powody, dla których jest to temat warty waszego zainteresowania.

Kategorie
Wydarzenia

Solidarni z Palestyną

Miejsce: pod Złotą Bramą, ulica Długa 1, 80-827 Gdańsk

Czas: sobota, 26.11.2022, godz. 16:00

Szacuje się, że w 2022 roku prześladowania Palestyńczyków i Palestynek przez imperialistyczne państwo Izrael osiągnęły najwyższy poziom od 2006 roku. Nielegalne zasiedlanie terenów Palestyny przez izraelskich kolonistów trwa w najlepsze, a przemoc ze strony wojska i izraelskiej ludności cywilnej to codzienność.

Kategorie
Publicystyka

Neokolonializm w XXI wieku

Wielu ludzi uważa, że kolonializm skończył się już w ubiegłym wieku, kiedy duża część państw obleganych przez imperia uzyskała niepodległość bądź autonomię. Skutki takowego można jednak odczuć wyraźnie w krajach, które trwały pod jarzmem imperiów. Borykają się one z trudnościami ekonomicznymi, skrajną biedą oraz ciągłym wyzyskiem ze strony swoich uprzednich kolonizatorów – neokolonializmem.

Kategorie
Publicystyka

132. rocznica urodzin Hồ Chí Minha

132 lata temu urodził się Hồ Chí Minh, przyszły pierwszy prezydent Demokratycznej Republiki Wietnamu. Urodził się we francuskich Indochinach, które były częścią francuskich zamorskich kolonii, jednak już w wieku 21 lat opuścił kraj jako kucharz na jednym ze statków. W czasie swoich podróży odwiedził Stany Zjednoczone, Francję czy Wielką Brytanię, gdzie zaczął kształtować swoje socjalistyczne poglądy.

Kategorie
Opinie

Dzień zwycięstwa, czyli rocznica kapitulacji III Rzeszy

Obchodzimy dziś Dzień Zwycięstwa nad faszyzmem. Dnia 8 maja 1945 roku III Rzesza Niemiecka podpisała akt kapitulacji, kończąc tym samym II wojnę światową na terenie Europy.